ja jak co roku, niezmiennie od niemal 7 lat do Węgorzewa
świetny festiwal, dużo kameralniej niż woodstock, na polu namiotowym na upartego można się zintegrować z niemal każdą ekipą ;p (choć podczas ostatniego festiwalu stwierdziłam, że jestem za stara na namiot i wolę wygodę w wynajętym domku

), ogniska i imprezy do rana (i tak jak tam ktoś napisał na 1 stronie - w dzień nad jezioro, wieczorem na koncerty

) no żyć nie umierać. na woodstocku byłam dwa razy, za dużo brudu i ludzi jak dla mnie ;p no i za daleko do jakiegokolwiek normalnego sklepu spożywczego. Serio polecam Węgorzewo, tutaj info, jakby ktoś się zainteresował:
http://sevenfestival.pl/
_________________
bite my shiny metal ass